Jak ubić kremówkę na sztywno?

Zaprosiłaś znajomych na domówkę i zamierzasz zrobić pyszne ciasto? Spodziewasz się gości? A może po prostu chcesz w końcu wypróbować swoich zdolności kulinarnych a tu jak na złość nic ci nie wychodzi: śmietana nie chce się ubić na sztywno, wszystko leci z rąk a poziom zdenerwowania wzrasta. Spokojnie. Pomożemy ci rozwiązać twoje problemy. Podpowiemy ci, jak ubić kremówkę na sztywno i uzyskać tym samym prawdziwą bitą śmietanę, taką jaką przygotowywały nasze babki i mamy. Do dzieła zatem.

Któż z nas nie lubi deserów czy ciast z pyszną bitą śmietaną rozpływającą się w ustach? Zapewne każdy marzy o tym, by je zjeść. Większość z nas woli też kremówki prawdziwe a nie z jakimiś „fixami”, chemią i nie wiadomo czym. Nie da się ukryć, że w niektórych przypadkach trzeba jednak usztywnić bitą śmietanę. Niestety po dodaniu żelatyny często robią się grudki. Panie pytają więc nierzadko: czy znamy jakiś sprawdzony sposób żeby tego uniknąć i ubić kremówkę na sztywno.

Sposobów jest co najmniej kilka i warto wypróbować je wszystkie, by wypracować najlepszy dla siebie. Otóż po pierwsze można rozpuścić w niewielkiej ilości wody (zaledwie kilka łyżek 2-3) żelatynę i wlać ją do śmietany ale dopiero przed końcem ubijania. Niestety ten sposób często prowadzi właśnie do powstawania „osławionych” grudek. Jeśli więc jeszcze nie doszliśmy do wprawy, warto wypróbować coś innego.

Innym sposobem na uzyskanie pianki jak w ptasim mleczku jest dodanie do bitej śmietany galaretki. Trzeba jednak pamiętać, by była ona rozpuszczona w niewielkiej ilości wody. W ten sposób uzyskamy bardzo sztywną masę, którą można przekładać torty i nie tylko. Nie można zapominać, że dobra, sztywna kremówka wyjdzie tylko i wyłącznie ze śmietany 30% bądź 36%. Z tym, że śmietany nie wszystkich firm są odpowiednio gęste – warto więc zwrócić na to uwagę – im gęstsza tym lepiej.

Jest jeszcze jeden sposób na uzyskanie sztywnej, prawdziwej bitej śmietany. Otóż śmietana powinna być doskonale schłodzona a podczas ubijania warto postawić pod miskę coś zimnego, np. lód. Kremówka wyjdzie tak sztywna, że aż sama się zdziwisz. Możesz też dodać szczyptę sody – tak robiły nasze babki, gdy jeszcze nie znano sztucznych usztywniaczy i uzyskiwały świetne efekty.